
Cześć! Tu Eugeniusz. Ta tablica to wyścig przez kosmos - od rakiety aż do żółtej gwiazdy. Wsiadasz? 🚀✨
🏠 Witaj na pokładzie
Tablica z grą Kosmos
Zewnętrzna tablica z grą planszową o kosmosie. Kręcisz tarczą i lecisz krętą ścieżką, a kosmiczne zdarzenia z dymków popychają Cię po drodze naprzód albo cofają.

Podpowiedź: zanim wystartujecie, ustalcie kolejkę. W kosmosie każdy leci po kolei. 🚀
🤸 Krok po kroku
Jak się bawić
Plansza działa jak wyścig. Tarcza mówi, o ile pól się przesuniesz, a dymki przy niektórych polach dorzucają kosmiczną przygodę: krok naprzód albo wstecz.
📸 Zobacz urządzenie




👣 Pięć kroków do gwiazdy
1
Wystartuj przy rakiecie. To tu stoi napis START. Stąd ścieżka wije się po planszy jak wąż, pole za polem, aż do żółtej gwiazdy z napisem META. Każde pole ma swój numer.
💡 Tip Eugeniusza: numer pola to Twój kosmiczny adres. Mów go na głos po każdym ruchu.
2
Zakręć tarczą. W prawym dolnym rogu planszy czeka okrągła tarcza z globem Ziemi i cyframi od 1 do 6. Zakręć nią i poczekaj, aż się zatrzyma. Wynik pokazuje fioletowy trójkąt po lewej stronie tarczy.
💡 Na tarczy kręci się cała Ziemia. Ta prawdziwa też się obraca: jeden obrót wokół własnej osi trwa dobę.
3
Uważaj na kosmiczne pułapki. Na polu 4 czeka kosmiczny złom, który cofa o 2 pola. Na polu 7 gracz zapatruje się w niebieski zachód słońca na Marsie i cofa się o 1 pole. Przeczytaj dymek i zrób to, co w nim napisano.
💡 Pułapki czekają tylko na początku trasy. Za polem 7 zostają już same skróty.
4
Łap kosmiczne skróty. Pole 14 to Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, która daje skok o 1 pole naprzód. Na polu 23 wpadasz na Urana i skaczesz o 2 pola. Na polu 28 wiatr z Neptuna popycha Cię o 2 pola do przodu.
💡 Kolor dymka nic nie zdradza. Wśród zielonych i różowych są zarówno pułapki, jak i skróty.
5
Doleć do gwiazdy. Podróż kończy się na gwieździe META, czyli na polu 30. Plansza nie mówi, kto wygrywa ani czy na metę trzeba trafić dokładnie. Ustalcie to razem przed startem.
💡 Raz ustalona zasada obowiązuje do końca lotu. Tak jest uczciwie dla wszystkich.

Ciekawostka: w dawnej grze o gwiazdach na metę trzeba było trafić co do pola. Kto przeleciał, cofał się. Zagracie tak samo? 🔭
🔍 Skąd to się wzięło
Co tu się dzieje?
Na tablicy Kosmos spotykają się tor z polami, losowanie obrotem i fakty o Układzie Słonecznym. Tu sprawdzisz, jak grało się w Science in Sport i co naprawdę kryją dymki o Marsie i Uranie.
Start na Słońcu, meta w wielkim obserwatorium astronomicznym. Tak biegła trasa dawnej gry planszowej, w której wyścig po polach był też podróżą przez wiedzę o niebie.
Na polach pojawiają się między innymi astronomowie Ptolemeusz i Tycho Brahe. Obok prawdziwych zjawisk, takich jak tęcze, są tam też postaci zmyślone, jak Człowiek na Księżycu, którego ludzie dopatrują się w ciemnych plamach księżycowej tarczy. Nie brakuje pól o zachowaniu: Pilny Chłopiec i Głuptas.
Gracz stawiał na polach swoją piramidkę, a czasem musiał wyrecytować wiadomości z książeczki dołączonej do gry. Plansza przetrwała do dziś. Egzemplarz z datą wydania 17 grudnia 1804 roku znajduje się w zbiorach Royal Museums Greenwich, a do kolekcji Muzeum Wiktorii i Alberta należy wznowienie Edwarda Wallisa z około 1815 roku: ręcznie kolorowana rycina naklejona na płótno.
Dymki na tablicy Kosmos opowiadają też o tym, czego dawni gracze nie mogli znać, choćby o Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jej pierwszy moduł trafił na orbitę w 1998 roku. Tablica łączy stalową konstrukcję, ocynkowaną i malowaną proszkowo, z poliwęglanem, a nadruk planszy chroni lakier odporny na promieniowanie UV. Jest przystosowana do montażu na zewnątrz i do użytkowania przez cały rok w warunkach atmosferycznych.

Science in Sport - astronomiczny wyścig po planszy, Londyn 1804
John Wallis wydał planszę z 35 polami, na których gracze mijali portrety astronomów, komety i znaki zodiaku. Ruch losowano bączkiem z liczbami na bokach, zwanym teetotum. Tablica Kosmos rozgrywa podobny wyścig przez niebo, tylko pod gołym niebem.
Dowiedz się więcej: dlaczego zachód słońca na Marsie jest niebieski
W dzień niebo nad Marsem ma rudawy, pomarańczowobrązowy kolor. Wieczorem wokół zachodzącego Słońca robi się niebieskawe. W 2015 roku taki zachód sfotografował w kraterze Gale łazik Curiosity, należący do NASA.
Winny jest pył. Atmosfera Marsa jest bardzo rzadka, ale pełno w niej drobniutkich ziarenek pyłu. Rozpraszają one światło tak, że niebieskie promienie trzymają się blisko Słońca. Na Ziemi zachód słońca bywa za to pomarańczowy albo czerwony.
Dowiedz się więcej: dlaczego Uran toczy się na boku
Większość planet obiega Słońce z niewielkim przechyłem osi, jak lekko pochylony bączek. Uran leży na boku: jego oś jest przechylona tak mocno, że planeta toczy się po orbicie jak beczka. Naukowcy przypuszczają, że dawno temu przewróciło ją zderzenie z ogromnym ciałem niebieskim.
Przez to na Uranie są niezwykłe pory roku. Jeden obieg wokół Słońca trwa 84 ziemskie lata, a każdy biegun ma przez około 42 lata nieprzerwany dzień, a potem tyle samo nocy.

„To tylko gra na placu” - myślą dorośli. A tu każdy obrót tarczy uczy liczyć, czekać i poznawać kosmos. Pokazać, jak? 😉
🧠 Dla dorosłych
Co Twoje dziecko tu rozwija
Za każdym ruchem na tej planszy stoją cztery umiejętności: ciekawość kosmosu, liczenie, wyczucie szansy i uczciwa rywalizacja w grupie.
Astronomia w grze
Mars, Uran, Neptun i stacja kosmiczna pojawiają się tu jako powód ruchu. Dziecko nie tylko słyszy ciekawostkę, ale od razu widzi jej skutek na planszy i ma powód, żeby zapytać „dlaczego?”.
Rachunek w ruchu
Tarcza podaje liczbę, a dymek dokłada albo odejmuje pola. Dziecko dolicza na numerowanej ścieżce i widzi dodawanie jako ruch w przód, a odejmowanie jako ruch w tył.
Wyczucie szansy
O wyniku decyduje obrót tarczy, a nie wiek czy siła gracza. Dziecko może zauważyć, że przypadku nie da się przewidzieć, a młodszy gracz może wyprzedzić starszego.
Uczciwa rywalizacja
Dymek cofa lidera tak samo jak ostatniego gracza. Dziecko ćwiczy czekanie na swoją kolej, spokojne przyjęcie cofnięcia i radość z cudzego skoku naprzód.

Doleciałeś do gwiazdy? Kosmos jest dużo większy niż plansza! Mam cztery pomysły na dalszą podróż - w domu, w sali i pod wieczornym niebem. 🛰️
✨ Idziemy dalej
Pomysły na więcej
Kosmiczny wyścig nie musi kończyć się na mecie. Cztery zabawy na czas po zejściu z placu. Wystarczą karton, kreda, szklanka wody z odrobiną mleka, latarka i pogodny wieczór.
🌀
Bączek z tektury
Tak losowano ruch w dawnym kosmicznym wyścigu. Wystarczą sześciokąt z kartonu, cyfry przy brzegach i ołówek przez środek, a domowa plansza ma już swoją tarczę.
🧑🚀
Ścieżka z kredy
Na boisku albo chodniku dzieci rysują kredą krętą drogę od rakiety do gwiazdy. Same skaczą z pola na pole, a na polach specjalnych czekają na nie ruchowe zadania.
🌅
Zachód słońca w szklance
Szklanka wody, kilka kropel mleka i latarka w ciemnym pokoju. Oglądana z góry woda ma niebieskawy odcień, a światło latarki widziane na wprost robi się pomarańczowe.
🛰️
Wypatruj stacji kosmicznej
Międzynarodową Stację Kosmiczną widać gołym okiem. Wygląda jak jasna gwiazda, która sunie po niebie i nie mruga. Wystarczy sprawdzić godzinę przelotu i wyjść na zewnątrz.

Spakowałem Ci plecak - weź te materiały do domu albo do klasy.
🎒 Do zabrania
Plecak Eugeniusza
Kolorowanka gotowa do druku i pobrania.
🎨 Kolorowanka
🎨