Eugeniusz wita

Cześć! Zakręć tym cylindrem porządnie i zajrzyj do środka przez szczeliny. Zobaczysz film, który sam narysujesz. 🎬

Film animowany

Obrotowy cylinder, a na jego wewnętrznej ściance rządek rysunków. Zakręć nim i zajrzyj przez szczeliny - nieruchome obrazki nagle ożyją i zaczną się ruszać.

🎞️ animacja poklatkowa

🔄 kręcisz i patrzysz

🎨 własne klatki na magnes

Eugeniusz radość

Im równiej kręcisz, tym płynniej idzie film. Rozpędź cylinder i patrz przez szpary, nie ponad nimi! 🎞️

Jak się bawić

Najpierw obejrzyj gotowy film, a potem nakręć własny. Cały sekret to szczeliny i równe kręcenie - dzięki nim rysunki zamieniają się w płynny ruch.

📸 Zobacz urządzenie

👣 Pięć zabaw

1

Zakręć i zajrzyj. Chwyć cylinder i wpraw go w ruch, a potem przyłóż oko do szczelin w ściance. Nieruchome rysunki w środku zaczną się poruszać, jakby nagle ożyły.

💡 Tip Eugeniusza: Patrz przez szpary, nie ponad nimi - to one pokazują po jednym obrazku naraz.

2

Zmieniaj tempo. Kręć raz szybciej, raz wolniej i obserwuj, co dzieje się z filmem. Za wolno - obrazki skaczą; w sam raz - ruch robi się płynny jak w kinie.

💡 Znajdź takie tempo, przy którym postać rusza się najbardziej naturalnie.

3

Prześledź jedną klatkę. Zatrzymaj cylinder i obejrzyj rysunki po kolei. Zobacz, jak każdy różni się od poprzedniego tylko odrobinę - i że to właśnie z tych drobnych różnic powstaje ruch.

💡 Policz, ile rysunków składa się na jeden zapętlony filmik.

4

Powieś własny scenorys. Narysuj serię obrazków, w których coś zmienia się krok po kroku, i przyczep je magnesem do wnętrza cylindra. Zakręć - i oglądaj swój pierwszy własny film.

💡 Rysuj postać zawsze w tym samym miejscu kartki, a zmieniaj tylko jeden drobny szczegół.

5

Pokaż film widowni. Zaproś kolegę, zakręć cylinder i pozwól mu zajrzeć przez szczeliny. Zgadnijcie razem, co się na filmie porusza, i wymyślcie dla waszej animacji tytuł.

💡 Ustawcie się tak, żeby oboje patrzyli z tej samej wysokości - film wygląda wtedy najostrzej.

Eugeniusz szuka

Twoje oko jest wolniejsze, niż myślisz - i to dlatego widzisz ruch tam, gdzie są tylko rysunki. 👀

Co tu się dzieje?

Wydaje się, że rysunki naprawdę się ruszają. Naprawdę ruszają się tylko w Twojej głowie - oko jest za wolne, by nadążyć za obrazkami, więc mózg skleja je w płynny ruch.

Nieruchome obrazki, a widać ruch. To nie sztuczka cylindra, tylko Twojego oka: jest na tyle powolne, że nie rozróżnia pojedynczych rysunków i zlepia je w jeden płynny film. Na tej samej zasadzie działa każde kino.

Na wewnętrznej ściance cylindra siedzi rządek rysunków, a każdy różni się od sąsiada tylko odrobiną - noga uniesiona nieco wyżej, uśmiech odrobinę szerszy. Gdy wprawisz cylinder w ruch i spojrzysz przez wąskie szczeliny, przez każdą z nich mignie Ci tylko jeden obrazek naraz. Szpary działają jak migawka: nie pozwalają rysunkom zlać się w rozmazaną smugę.

Reszta dzieje się już w Twoim oku. Kiedy obrazek znika, oko przechowuje go jeszcze przez chwilę - około jednej szesnastej sekundy - i zanim zdąży zgasnąć, w szczelinie pojawia się następny. Mózg nie znosi dziur, więc łączy kolejne klatki w jeden ciągły ruch. Ta drobna powolność oka to fundament, na którym stoi całe kino.

Zanim powstał pierwszy film, XIX-wieczni wynalazcy budowali obracane bębny i krążki z rysunkami, przez których szczeliny podglądało się ruch - to bezpośredni przodkowie dzisiejszego kina. Ten cylinder na placu zabaw jest ich odtworzeniem pod gołym niebem. Standardowy film w kinie to dziś dwadzieścia cztery klatki na sekundę, choć oku wystarcza już około dziesięciu, by uwierzyło w płynny ruch.

Rycina: William George Horner i jego „Daedalum

William George Horner i jego „Daedalum”, 1834.

Ten obrotowy bęben z rysunkami pokazywał ruchome obrazy całe pokolenia przed pierwszym seansem w kinie. Swojską nazwę zoetrop zyskał dopiero w latach 60. XIX wieku. Film animowany na placu zabaw wyrasta wprost z tej tradycji.

Dowiedz się więcej: zabawki, z których narodziło się kino

Na długo przed kinem, w pierwszej połowie XIX wieku, powstały pierwsze zabawki, które oszukiwały wzrok ruchem. Były to obracane krążki i bębny pełne rysunków, przez których szczeliny podglądało się skaczące postaci i galopujące konie. Każda z nich działała dokładnie tak, jak ten cylinder na placu.

Wynalazcy odkryli wtedy coś, co zmieniło świat: wystarczy pokazywać oku kolejne, ledwie różniące się obrazki dostatecznie szybko, a mózg sam zobaczy płynny ruch. Kilkadziesiąt lat później z tego właśnie pomysłu wyrosło kino, a potem kreskówki i filmy, które oglądasz dziś na ekranie.

Dowiedz się więcej: ile obrazków potrzeba, by zobaczyć ruch

Film w kinie to złudzenie złożone z osobnych zdjęć - w ciągu jednej sekundy przez ekran przemyka ich dwadzieścia cztery. Idą tak szybko, że oko nie rozróżnia pojedynczych klatek i widzi jeden ciągły ruch. Ta sama sztuczka pracuje w telewizji, w grach i w animacjach na telefonie.

Co ciekawe, nie trzeba aż tylu obrazków. Mózgowi wystarcza mniej więcej dziesięć klatek na sekundę, żeby uwierzył w płynny ruch - poniżej tej granicy postać zaczyna skakać i widać, że to tylko rysunki. Dlatego przy cylindrze warto poszukać takiego tempa, w którym film przestaje drgać.

Eugeniusz myśli

Dorośli widzą kręcącą się rurę. A tu dzieje się fizyka, historia kina i własna wyobraźnia. Wyjaśnić? 😉

Co Twoje dziecko tu rozwija

Wygląda jak kręcenie rurą. Naprawdę to lekcja o tym, jak powstaje film - i zaproszenie, żeby narysować własny, klatka po klatce.

🎬

Jak powstaje animacja

Dziecko na własne oczy widzi, że film to tylko rządek nieruchomych rysunków, które dopiero ruch i oko zamieniają w płynną akcję. Poznaje sekret, który stoi za każdą kreskówką.

🎨

Kreatywność i wyobraźnia

Puste klatki aż proszą się o własną historię. Dziecko wymyśla postać, rozpisuje jej ruch na kolejne rysunki i przyczepia gotowy scenorys magnesem do środka cylindra.

🧩

Myślenie logiczne i sekwencje

Żeby postać ruszała się gładko, klatki muszą iść w dobrej kolejności. Dziecko układa ruch krok po kroku i od razu widzi, gdy któryś rysunek wypada nie na miejscu.

💬

Emocje i opowiadanie

Własny filmik potrafi powiedzieć to, czego trudno ująć w słowa. Rysując bohatera i jego nastrój, dziecko ćwiczy wyrażanie emocji oraz opowiadanie własnych historii.

Eugeniusz z koniczynką

Mam dla Ciebie cztery sposoby, żeby kręcić własne filmy nawet w domu. Zaczynamy? 🎨

Pomysły na więcej

Nakręciłeś film na placu? To dopiero początek. Oto cztery sposoby, żeby robić własne animacje w domu i w sali - wystarczy kartka, ołówek i odrobina cierpliwości.

📖

Kciukowy film

Narysuj postać na rogach kartek zeszytu, na każdej odrobinę inaczej, i szybko przekartkuj je kciukiem. Ruszą się jak prawdziwa animacja.

📱

Film poklatkowy z plasteliny

Ustaw figurkę albo ludzika z plasteliny, zrób zdjęcie, przesuń go odrobinę i znów zrób zdjęcie. Z serii takich zdjęć powstanie film.

🌀

Magiczny krążek

Na jednej stronie krążka narysuj ptaka, na drugiej pustą klatkę. Zakręć nim na sznurkach - a ptak nagle wskoczy do środka klatki.

🌱

Animacja z przyrody

Narysuj po kolei, jak ziarno zmienia się w roślinę albo jak księżyc rośnie i maleje. Ustaw rysunki jeden za drugim i ożyw powolną zmianę w kilka sekund.

Eugeniusz wskazuje

Spakowałem Ci plecak - weź te materiały i kręć własne animacje dalej. 🎒

Plecak Eugeniusza

Scenariusze o animacji, szablony klatek do wydrukowania i pomysł na własny film poklatkowy - wszystko gotowe do druku i pobrania pojawi się tu wkrótce.

✨ Już wkrótce

Materiały do pobrania - scenariusze, karty pracy i grafiki - pojawią się tutaj wkrótce.